Prowadzimy SEO według autorskiego procesu. Najpierw analizujemy Twój biznes i konkurencję, potem wdrażamy plan i pokazujemy efekty w liczbach. Bez sztywnych umów na lata i bez zmiany ceny w trakcie współpracy.
Najprostszy test: wpisz w Google to, czego szukałby Twój klient, i sprawdź, czy jesteś na pierwszej stronie. Jeśli nie ma Cię w wynikach, każdy taki klient trafia dziś do konkurencji, a Ty płacisz za jego uwagę w reklamach albo czekasz na polecenia.
Pozycjonowanie warto zacząć wtedy, gdy chcesz, żeby zapytania przychodziły regularnie i niezależnie od budżetu reklamowego. Im wcześniej, tym lepiej. SEO nabiera tempa z każdym miesiącem, więc start dziś jest zawsze tańszy niż start za pół roku.
Pozycjonowanie to nie jedna czynność, tylko pięć etapów, które się na siebie nakładają. Poniżej dokładnie to, co dzieje się po Twojej stronie od pierwszego tygodnia współpracy.
Zanim cokolwiek wdrożymy, wiesz, na jakie frazy walczymy i co dokładnie się wydarzy. Nie płacisz za działania, których nie rozumiesz.
Wchodzą osoby, które szukają tego, co sprzedajesz. Nie przypadkowi odwiedzający. I z każdym miesiącem może być ich więcej.
Zmiany na stronie, treści i część techniczną bierzemy na siebie. Ty nie szukasz programisty ani copywritera - wracasz do swojej pracy.
Pilnujemy nie tylko pozycji, ale i tego, co dzieje się po wejściu na stronę, czy oferta przekonuje i czy formularz działa. Wyższe pozycje mają kończyć się kontaktem, nie samym kliknięciem.
Im częściej pojawiasz się w wynikach na frazy z Twojej branży, tym częściej klienci kojarzą Twoją nazwę. Jeszcze zanim się do Ciebie odezwą. Rozpoznawalność buduje się sama, przy okazji każdego wyszukiwania.
Z danych z wyszukiwarki widzisz, czego naprawdę szukają, jakimi słowami mówią o Twojej usłudze, co ich blokuje i o co pytają przed zakupem. To wiedza, którą wykorzystasz też w ofercie, reklamach i rozmowach sprzedażowych.
Pierwsze zmiany w widoczności widać zwykle po 2–3 miesiącach, a realny wzrost ruchu i zapytań po 4–6. Tempo zależy od konkurencji w branży i stanu strony na starcie. Po analizie mówimy wprost, czego możesz się spodziewać w pierwszym półroczu.
Nie, bo nikt uczciwie nie może tego zagwarantować. O kolejności wyników decyduje algorytm Google, a nie agencja. Gwarantujemy natomiast konkretny zakres prac, stały raport i to, że powiemy wprost, kiedy coś nie działa.
Stała współpraca zaczyna się od 1 000 zł netto miesięcznie. Cena zależy od konkurencyjności branży, zasięgu działania, stanu strony i ilości treści, jaką tworzymy w miesiącu. Dokładną kwotę podajemy po bezpłatnej analizie i nie zmieniamy jej, dopóki zakres pozostaje ten sam.
Nie wiążemy Cię kontraktem na kilka lat. Ustalamy okres współpracy, który ma sens dla Twojego projektu, z rozsądnym okresem wypowiedzenia. Zostajesz, bo widzisz efekty, a nie dlatego, że nie możesz odejść.
Tak, i to zwykle sporych. Zmieniamy strukturę adresów, nagłówki, treści, linkowanie wewnętrzne, czasem dokładamy nowe podstrony. Wszystko konsultujemy przed wdrożeniem i robimy sami, więc nie musisz szukać programisty.
Sprawdzamy to w audycie na samym początku. Czasem wystarczą poprawki techniczne, a czasem uczciwiej jest powiedzieć, że taniej wyjdzie nowa strona niż ciągłe łatanie starej. Jeśli zdecydujesz się ją odświeżyć, robimy to u nas i od razu pod SEO.
Nie ograniczamy się do sztywnej listy kilku fraz. Pracujemy na całych grupach zapytań przypisanych do konkretnych podstron, bo tak dziś działa wyszukiwarka. Listę priorytetów ustalamy wspólnie i możemy ją modyfikować w trakcie współpracy.
Co miesiąc dostajesz raport z pozycjami, ruchem z wyszukiwarki, liczbą zapytań i listą wykonanych prac. Dane pochodzą z Google Search Console i Analytics, więc masz do nich dostęp również samodzielnie. Nie raportujemy dla samego raportowania: z każdej liczby wynika decyzja o kolejnym kroku.
Wszystko, co zbudowaliśmy, zostaje po Twojej stronie: treści, poprawki techniczne, zdobyte linki. Pozycje utrzymują się jeszcze przez jakiś czas, ale bez dalszych działań konkurencja stopniowo Cię wyprzedza. SEO to praca ciągła, nie jednorazowe wdrożenie.
Z czasem w dużej mierze tak, ale nie od pierwszego miesiąca. Ads dają ruch od razu i za każde kliknięcie, SEO buduje widoczność wolniej, za to bez opłaty za wejście. Najlepiej działa połączenie obu: reklamy na start, SEO jako fundament na kolejne lata.